Czy po szkole dziecko powinno się uczyć?

Dyskusja na ten temat pojawia się często między pedagogami, ale także rodzicami czy samymi uczniami. Wielu z nich powie stanowcze – nie, bo czas po szkole powinien być czasem wolnym, ale w obecnym systemie raczej nie mamy możliwości uniknięcia nauki w domu. Wiele dzieci nawet sięga po korepetycje, mimo że szkoła w teorii powinna nam wystarczyć. Niestety jeśli zależy nam na dobrych wynikach, musimy się poświęcić.

nauka w domu

Czas po szkole to czas wolny

Często podnoszona kwestia to czas wolny po szkole. Jeśli wymaga się od naszych dzieci, żeby po szkole również się uczyły, to niejako odbieramy im prawo do relaksu. Niestety bardzo często możemy spotkać się z młodymi ludźmi, którzy czasami cały dzień poświęcają na nauce, bo na drugi dzień mają sprawdzian albo nie radzą sobie z danym przedmiotem. Tak nie powinno być, lekcje są od tego, żeby przekazywać wiedzę. Niestety bardzo często uczniowie nie chcą albo boją się poprosić o dodatkową pomoc, dlatego nikt jej dla nich nie organizuje, co odbija się na ich przygotowaniu i czasie wolnym, który spędzają na douczaniu się.

Być może program jest zbyt obszerny
Dziś wszystko w systemie edukacji nie działa, włącznie z optymalizacją czasu, który spędzamy na konkretne segmenty przedmiotu. Problem polega na tym, że każdy nauczyciel ma inne tempo, a każda klasa potrzebuje trochę innego podejścia. System jednak wymaga od nas, żebyśmy się dostosowali, żeby każdy miał równe szanse. To nie tylko niesprawiedliwe, ale do tego przekłada się na oczekiwania, które mamy w stosunku do słabszych uczniów. Przez to wielu z nich musi poświęcać swój wolny czas, bo normę ustalają lepsi od nich. Takie podejście jest u nas obecne od lat i nie zanosi się na to, że ktoś coś zmieni.

Dziecko samo powinno zarządzać swoim czasem
Czas dziecka jest tak samo cenny jak czas dorosłego, z tą różnicą, że jemu nie płaci się za niego ani złotówki. Nie chodzi o to, że powinniśmy płacić za chodzenie do szkoły, ale często niewłaściwe podchodzimy do traktowania dzieci. Zakładamy, że są jeszcze młodzi albo, że i tak nie mają co robić więc możemy spokojnie kazać im poświęcać czas na naukę. Problem jest taki, że to nieprawda. Młodzi ludzie mają swoje życia, znajomych czy związki, a nawet pracę i często muszą wybierać między dorobieniem sobie a dobrą oceną. I wielu z nich wciąż rezygnuje z tego, co lubią na rzecz zadowalania dorosłych.